Choroby gruszy

Drzewa w sadzie narażone są na wiele chorób. Jeśli się nie przyglądamy im na bieżąco to pozwolimy się chorobom rozwinąć, a na pewno tego nie chcemy?

W takim razie sprawdzajmy i działajmy wtedy, kiedy nie jest za późno. Jeśli chodzi o grusze to tak jak jabłonie ich głównym wrogiem jest parch. Jeśli się pojawi to trzeba będzie bardzo szybko działać. Można to robić zanim pojawi się choroba, czyli działamy wtedy zapobiegawczo. Robimy to wtedy, kiedy pojawią się paki kwiatowe i zaczynają nabrzmiewać.

Można taki środek stosować nawet do fazy, kiedy owoc osiąga połowę swojej wielkości. Dawka jest ustalana w zależności od tego, jaki problem występuje. Trzeba, zatem sprawdzić wszystko bardzo dokładnie. Chcemy przecież pomóc roślinie, a nie jej zaszkodzić. Jeśli przesadzimy z fungicydem na choroby to może się okazać, że w tym roku gruszki nie urosną i będzie to dla nas bardzo duża strata.

Przeprowadzenie zabiegów

Trzeba pilnować się terminów oraz ilości. Taki środek można zastosować nawet cztery raz. Odstępy pomiędzy poszczególnymi zabiegami powinny wynosić od tygodnia do dwóch tygodni. Trzeb się stosować do zaleceń producenta, bo w ten sposób wiemy, że środek będzie na pewno działał. Tak samo stosujemy odpowiednią ilość wody na hektara. To wszystko jest napisane w instrukcji, jaką otrzymamy. Do wyboru mamy różne fungicydy, które dają bardzo pozytywne efekty. jednym z nich jest Astron 350 SE. Środków jest więcej, dlatego trzeba się z nimi zapoznać. Stosujemy dedykowane do gruszy i jabłoni fungicydy, bo ich skład został opracowany w taki sposób żeby zwiększać ich moc działania. Stosując profesjonalne środki chemiczne będziemy wiedzieć jak powinno wyglądać zwalczanie chorób w gruszach i każdy z nas sobie z tym poradzi. Stosujemy tylko to, co najlepsze nawet, jeśli trzeba na takie fungicydy wydać znacznie więcej pieniędzy. Liczmy zyski z zastopowania w sadzie takich środków i plonach, jakie zbierzemy dzięki temu, że drzewa nie będą chorować. Brak fungicydów oznacza tylko i wyłącznie same straty.